Moje prace:
Autor: Marcin Pietrzak
Na budowie: październik 2022
No i ja mogłem wrócić do pracy:
Na budowie: wrzesień 2022
Ekipa murarzy okazała się być niesłowna – jak już byli budowali sprawnie, ale potrafili zniknąć na 2 tygodnie, więc nie polecam. Raz został przesunięty montaż płyt stropowych, ze względu na wcześniejsze opóźnienia, po czym dwa tygodnie przed montażem, szef ekipy pyta się czy można przesunąć. Już nie można było bez kosztów, więc po usłyszeniu że ponowny przyjazd dźwigu i ludzi to około 4000 PLN – nagle mogli się zabrać i ukończyć w terminie.
Na budowie: sierpień 2022
Na budowie: lipiec 2022
Na budowie: czerwiec 2022
Czerwiec leniwy, bo po wylaniu płyty, było tylko polewanie, porządki, zabudowanie od góry krawędzi. Czekamy na ekipę murarzy.
Na budowie: maj 2022
Maj był pełny prac związanych z fundamentami:
Na budowie: marzec 2022
Pozbywanie się wody i naprawianie strat po zimie i czekanie aż ziemia rozmarznie, bo nawet szpadla nie szło wbić.
Na budowie: luty 2022
Właściwie nic, poza stratami. Zalało, zamarzło, wywaliło.
Na budowie: styczeń 2022
Generalnie nic się nie działo, za zimno, za mokro. Wszystko skute.