Na budowie: listopad 2021

Listopadowe temperatury były dla nas bardzo łaskawe, co pozwoliło wykonać trochę prac, choć przyznam się, że nie spodziewałem się, że wszystko będzie zabierać tak dużo czasu. Myślałem, że damy radę z tym się uporać zdecydowanie szybciej. Pale, które były zalane na początku roku wymagały przycięcia i wyrównania do jednego poziomu: Praca z drewnem, przygotowania szalunków. A potem szalowanie: Oraz zagęszczanie: Na koniec, układanie izolacji. Na sam koniec miesiąca, trochę śniegu:… Czytaj dalej Na budowie: listopad 2021

Mój chleb codzienny

Zmiany dookoła nas spowodowane pandemią dotykają nas na różne sposoby. Przymusowe zamknięcie powoduje, że pewne rzeczy robimy inaczej. Z pewnych musieliśmy zrezygnować.

Zaczynamy od nowa

Właśnie kupiliśmy ziemię. Będziemy się budować po raz kolejny. Tym razem z ciut mniejszymi ograniczeniami finansowymi, choć te nadal istnieją. Przed nami oczywiście procedura kredytowa, dodatkowo uwikłana w kredyt już wzięty na ziemię.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: budowa Tagi

Prawie zabawne – do czego im twarzoksiążka?

Chciałbym zmierzyć ile prądu zużywamy lokalnie (z produkcji fotowoltaiki na dachu), ile oddaję i ile pobieram wtedy, kiedy instalacja nie pracuję. Dziś te dane mam tylko w forme zagregowanej za dwa miesiące, oprócz falowanika, którego dane aktualizują się co 15 minut i może sobie przez API pobrać: dzień co 15 minut, miesiąc dniami, rok miesiącami, roczne.

Syrop z Mniszka Lekarskiego – 2017

W tym roku jest tak jak na zdjęciu. Było 6 flaszek, ale sąsiadka była we właściwym miejscu o właściwym czasie i jedna ubyła. A ty zrobisz w tym roku? Ostatnia szansa! Przepis na syrop z mniszka znajdziesz u mnie ;-)